Nie lepiej postawic gentoo chocby z stage3 i kernela sciagnac z kernel.org i skompilowac?
Może i lepiej, ale nie jestem orłem.
Instalacja ze stage3 nie chce mi ruszyć - zatrzymuje się przy ustawianiu hasła root-a i nie daje żadnych informacji w logach czemu tak się dzieje.
Więc próbowałem stage1.
Na codzień używam Auroxa, zanabyłem płytkę z gentoo i chciałem przetestować.
Ale skoro już podczas instalacji wychodzą takie kwiatki, to się zastanawiam nad sensownością stawiania Gentoo.
Nawet jeżeli uda mi się postawić przez chroota, czy jakoś tak (muszę się wczytać w opis), to jaką mam gwarancję, że emerge zadziała, skoro teraz szuka pliku którego nie ma na mirrorach, a jeden z mirrorów to jakaś strona z reklamówkami, a nie z plikami.
Nie bardzo wiem do czego służy plik genpatches-2.6.17-6.base.tar.bz2, którego nie można znaleźć.
Oczekiwałem raczej odpowiedzi w stylu:
Aby przebrnąć przez to musisz wyłączyć jakąśtam opcję w instalatorze, to jest jakiśtam bugPozdrawiam